Rzekomo rakotwórcze słodycze kinder

Ferrero-Kinder-Riegel-36x21g-1

Według oficjalnych badań, przeprowadzonych przez konsumencką organizację Foodwatch wynika, że w niektórych produktach (oskarżenie pada w stronę m.in Kinder Riegel), odnaleziono szkodliwą substancję -MOAH.

2c56d36df0c6df438c5613fdfd82181d

MOAH, czyli Mineral Oil Aromatic Hydrocarbons, to substancja niebezpieczna dla zdrowia, potencjalnie rakotwórcza i zakazana przez Europejski Urząd Bezpieczeństwa Żywności.

Wszyscy skupiamy się na tym, że słodycze, które podajemy głównie naszym dzieciom, są niebezpieczne i uważamy, że powinny jak najszybciej zniknąć ze sklepowych półek. Tymczasem, czekoladki kinder pod względem samego składu i smaku, są jednymi z (niewielu) najmniej szkodliwych produktów, jakie możemy zakupić.

Jak najbardziej nie godzimy się na to, aby szkodliwa substancja MOAH była dopuszczona do spożycia (razem z czekoladkami), ale należałoby najpierw wyjaśnić kwestię, jak ona się tam znalazła.

Przede wszystkim powinniśmy podejść do tego na spokojnie i zauważyć, że szkodliwa substancja znajdowała się nie w każdej czekoladce, a nawet nie w większości.
Dostała się tam z powodu zastosowania opakowania pochodzącego z recyklingu.
Niestety, ale okazuje się, że recykling nie zawsze jest korzystny, a wręcz przeciwnie i naszym zdaniem, materiał z niego pochodzący nie powinien być wykorzystywany przy produkcji żywności.
Jak do tego dochodzi?

Papier przerabiany na makulaturę, zazwyczaj zawiera domieszkę różnych farb, oczywiście nie nadających się do spożycia, składających się z substancji bardzo szkodliwych. Te właśnie substancje przeniknęły do produktów kinder i przez to stały się one niebezpieczne dla zdrowia.

Jak najbardziej, zgadzamy się z tym, że wszystkie te ,,skażone” produkty, powinny natychmiast zostać usunięte ze sklepowych półek, jednak jak do tej pory wiadomo, producenci odpierają zarzuty i nie mają zamiaru nic zrobić w tym kierunku.

Pomijając już fakt ,,umywania rąk” od tej niefortunnej sytuacji, chciałabym zwrócić uwagę na pozostałą żywność, którą kupujemy w sklepach. Chodzi głównie o gotową, przetworzoną żywność.

W tej chwili zrobił się ,,szum medialny”, mający na celu udowodnienie, że to słodycze kinder są szkodliwe i tego się boimy. Boimy się, bo dostaliśmy gotowe wyniki badań laboratoryjnych, stwierdzające obecność szkodliwej substancji.

Wypadałoby teraz postawić pytanie, co z pozostałą żywnością? Ile jest jeszcze produktów, które spożywamy na co dzień nie posiadając badań wykazujących ich ,,czystość”? Tak naprawdę, kupując cokolwiek w sklepie w podobnych opakowaniach, pochodzących z recyklingu lub nie, mamy dużą szansę na obecność szkodliwej, rakotwórczej substancji, nawet w zwykłych butelkach plastikowych z wodą mineralną.

Wniosek jest taki, że nie wolno odpuścić producentom, w momencie, kiedy posiadamy ,, w ręku” wyniki jasno mówiące, że ich produkty są szkodliwe dla zdrowia. Najlepiej w ogóle zaprzestać kupować takie produkty.
Z drugiej jednak strony, nie warto wpadać w panikę, bo idąc za ciosem, nie powinniśmy w sklepach kupować absolutnie NIC, co może mieć pośrednio lub bez kontakt ze szkodliwym materiałem,a na taki krok, jako społeczeństwo nie jesteśmy jeszcze gotowi.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ważne

Proszę pamiętać, że informacje o składzie produktów, zawarte na naszej stronie są informacjami poglądowymi.

Skład produktów może się zmieniać według zaleceń producenta. Jesteśmy jedynie portalem o charakterze informacyjno -rozrywkowym.

Przed kupnem/spożyciem konkretnego produktu, należy przeczytać skład na jego etykiecie, bezpośrednio w sklepie.

Facebook

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar